Dzięki. Dzięki wielkie za Twoją działalność. :) Zapewne poświęcasz jej wiele swojego czasu, w przestrzeni fizycznej. Oprócz Ciebie, nie ma dziś już chyba nikogo na całej Ziemi. kto mając takie doświadczenia, jak Ty, działałby aktywnie, dzieląc się publicznie swoim doświadczeniem. :) Tylko jedno mnie dziwi. Robert Monroe i Bruce Moen, oni wskazują nam drogę dostarczając nadziei i mobilizując do dalszych oświadczeń. :)
Przetłumaczyłeś też filmy Toma Campbella i zrobiłeś filmy o Josephie McMoneagle. Dzięki. To wielka praca. Ja osobiście bardzo dziękuję. :)
Tylko czasem zastanawiam się, czemu nie przetłumaczyłeś, choć ich niewiele (tylko dwa), filmów z koleżanką i przyjaciółką Roberta Monroe. Z Rosalinde Mcknight? Napisała dwie książki. Tylko jedna została przetłumaczona na język polski. Tylko dzięki działalności fascynatów. ;)Czyli osób takich jak Ty. :) Czyżby badać obszary niefizyczne, można tylko w męskich wcieleniach? A doświadczenia kobiet, to psu pod ogon? ;) Żyjąc w kraju patriarchalnym, zdominowanym przez patriarchalną religię i światopogląd, uważam że i u Ciebie jest coś na rzeczy. ;)
Co jest takiego fajnego w przekazach, dajmy na to Josephie McMoneagle, czy Toma Campbella, czego nie byłoby w przekazach Rosalinde Mcknight?
A w ogóle całą powyższą treść, potraktuj jako dowcip. :) Serdecznie pozdrawiam i wszystkiego najlepszego życzę. :)
Nie przetłumaczyłem choć nie oznacza to, że tego nie zrobię. Mam problem z Rosalinde Mcknight, otóż od pewnego czasu poszukuję jej książki aby zaznajomić się z jej doświadczeniami i niestety nigdzie nie mogę jej dostać. Stąd trudno mi jej osobę przybliżyć szerzej. A co do kobiet-eksploratorek to znam kilka i to z całkiem pokaźnym dorobkiem wiedzy i doświadczeń. :) Pozdrawiam, serdeczności!
Wrzuciłem i sprawdziłem dwa razy, czy się ściąga. U mnie bez problemu. Gdybyś miał z tym jakiś kłopot, napisz. Pomyślę o innym rozwiązaniu. Fakt, papierowe wydanie, może być już nie do kupienia.
Pięknie opisała pogrzeb Roberta Monroe. Bardzo wzruszająco.
Dzięki. Dzięki wielkie za Twoją działalność. :) Zapewne poświęcasz jej wiele swojego czasu, w przestrzeni fizycznej. Oprócz Ciebie, nie ma dziś już chyba nikogo na całej Ziemi. kto mając takie doświadczenia, jak Ty, działałby aktywnie, dzieląc się publicznie swoim doświadczeniem. :)
OdpowiedzUsuńTylko jedno mnie dziwi. Robert Monroe i Bruce Moen, oni wskazują nam drogę dostarczając nadziei i mobilizując do dalszych oświadczeń. :)
Przetłumaczyłeś też filmy Toma Campbella i zrobiłeś filmy o Josephie McMoneagle. Dzięki. To wielka praca. Ja osobiście bardzo dziękuję. :)
Tylko czasem zastanawiam się, czemu nie przetłumaczyłeś, choć ich niewiele (tylko dwa), filmów z koleżanką i przyjaciółką Roberta Monroe. Z Rosalinde Mcknight? Napisała dwie książki. Tylko jedna została przetłumaczona na język polski. Tylko dzięki działalności fascynatów. ;)Czyli osób takich jak Ty. :)
Czyżby badać obszary niefizyczne, można tylko w męskich wcieleniach?
A doświadczenia kobiet, to psu pod ogon? ;) Żyjąc w kraju patriarchalnym, zdominowanym przez patriarchalną religię i światopogląd, uważam że i u Ciebie jest coś na rzeczy. ;)
Co jest takiego fajnego w przekazach, dajmy na to Josephie McMoneagle, czy Toma Campbella, czego nie byłoby w przekazach Rosalinde Mcknight?
A w ogóle całą powyższą treść, potraktuj jako dowcip. :) Serdecznie pozdrawiam i wszystkiego najlepszego życzę. :)
Nie przetłumaczyłem choć nie oznacza to, że tego nie zrobię. Mam problem z Rosalinde Mcknight, otóż od pewnego czasu poszukuję jej książki aby zaznajomić się z jej doświadczeniami i niestety nigdzie nie mogę jej dostać. Stąd trudno mi jej osobę przybliżyć szerzej. A co do kobiet-eksploratorek to znam kilka i to z całkiem pokaźnym dorobkiem wiedzy i doświadczeń. :) Pozdrawiam, serdeczności!
UsuńZ tymi kobietami, to oczywiście był żart. :) Miło mi, że będę mógł Ci pomóc. W sprawie książki Rose McKnigh, zajrzyj tutaj:
OdpowiedzUsuńhttps://megawrzuta.pl/download/f8a4aebc21784e5c782d8003e0648cfb.html
Wrzuciłem i sprawdziłem dwa razy, czy się ściąga. U mnie bez problemu. Gdybyś miał z tym jakiś kłopot, napisz. Pomyślę o innym rozwiązaniu. Fakt, papierowe wydanie, może być już nie do kupienia.
Pięknie opisała pogrzeb Roberta Monroe. Bardzo wzruszająco.
Pozdrawiam serdecznie :)
Bardzo Ci dziękuję za plik. :) Po zaznajomieniu się z pewnością dojrzeje myśl o jakimś przedstawieniu Rose :)
UsuńSerdeczności i moc Miłości!